Polacy nie gołębie i swojego drona mają

Ostatnio w mediach było głośno o nowym polskim samolocie bezzałogowym - FlyEYE. Miło że w dorobiliśmy się własnych rozwiązań. Kilkadziesiąt lat temu zadania realizowane przez drony były powszechnie wykonywane przez gołębie pocztowe.

war pigeon

Ptaki umożliwiały bezpieczne przesyłanie informacji za linię wroga. W czasie II wojny światowej Brytyjczycy mieli 250 tysięczną armię ptasich żołnierzy, które były wykorzystywane do celów wojskowych. Gołębie z zamocowanymi kamerami były testowane przez Niemców w roli zwiadu lotniczego. Armia USA wykorzystywała ptaki aż do roku 1957. Szacuje się ze 90% informacji przez nie przenoszonych dotarło do adresatów. Ptaki wkraczały do akcji tam gdzie zawodziła technika: linie telegraficzne były uszkodzone, a komunikacja radiowa była zakłócana lub podsłuchiwana.

Brytyjskie mają specjalne odznaczenie przyznawane zwierzętom – medal Dickin. Został on przyznany 63 razy, 32 z tych odznaczeń należą do gołębi. To wyraźnie pokazuje jak ważna role pełniły te zwierzęta w trakcie wojny.

Komentarze do wpisu "Polacy nie gołębie i swojego drona mają":

  1. 13 Lut 11 o 11:25:03

    Chyba nawet zrobiono o tym film animowany. to prawda, że Niemcy mieli jastrzębie na te gołębie?

  2. 13 Lut 11 o 11:44:35

    Tak, szeregowiec dolot.

    Polecam poczytać ten artykuł. Według niego to Brytyjczycy polowali przy pomocy sokołów na niemieckie gołębie. Ba, udało się im nawet zdobyć ptasich jeńców wojennych :)

  3. 13 Lut 11 o 19:29:42

    Czy komuś poza mną tytuł wpisu skojarzył się z Borgiem ze Star Treka? Pytam z ciekawości - próbuję ocenić poziom swojego znerdowacenia ;)

  4. 13 Lut 11 o 19:35:49

    Nie widziałem ani jednego odcinka Star Treka. Gwiezdne wojny to wszystko na co się zdobyłem jeżeli chodzi o science fiction :)

Napisz komentarz