Ogrodnik - praca marzeń
Od jakiegoś czasu przeglądanie ogłoszeń o pracę to stała część mojego porannego rytuału wstawania. Z perspektywy czasu stwierdzam, że najciekawsze oferty pracy dla męskiej części społeczeństwa oferuje branża browarnicza i gorzelnicza. Na początek można zacząć pracę w kompani piwowarskiej i zadowolić się deputatem piwnym, jednak ambitni znajdą znacznie ciekawsze oferty pracy u producentów wódek.
Jakiś czas temu głośno było w internecie o poszukiwaniu przez firmę Bols testera wódki. Firma ta jest powszechnie znana ze swojej łódki, więc do objęcia tej posady koniecznym było posiadanie patentu sternika jachtowego. Kolejną ciekawą posadą był młodszy farciarz. Posada kierownicza, nie tylko dla wilków morskich, choć potencjalny kandydat musiał wziąć na swoje barki szereg obowiązków, jak choćby wybór klubów, w których będzie się opiekował 12 pięknymi ambasadorkami marki.
Dziś natrafiłem na kolejne ciekawe ogłoszenie, tym razem z firmy Stock Polska (dawny Polmos Lublin). Praca nie jest tak emocjonująca, jak w Bolsie, nie ma co liczyć na powiew morskiego powietrza wśród tłumu pięknych kobiet (przynajmniej ogłoszenie nic o tym nie wspomina :-) Czeka nas żmudna praca przy uprawie trawy żubrowej. Aplikować może każdy, własny hektar pola nie jest wymagany. Wynagrodzenie dla wybranych domowych hodowców trawy żubrowej (hierochloe odorata) to 5 tys. złotych. Pozostaje też satysfakcja z dobrze wykonanej pracy, nie każdy moze sie pochwalić przyłożeniem ręki do produkcji wódki (bimbrowników pomijam :-).
Nie wiem jak wam, ale mnie podobają się takie akcje reklamowe poprzez ogłoszenia o pracę. Na pewno zapadają zdecydowanie dłużej w pamięć niż zwykłe kampanie reklamowe.
Idę zrobić miejsce na parapecie na nową doniczkę :-)
